Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii by nasza strona www działała prawidłowo oraz w celach statystycznych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z niniejszej strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Prosimy kliknąć tutaj, by dowiedzieć się więcej.
  • Herr Brandhans, 5. Semester, Wirtschaftsingenieurwesen

    “TUTAJ UCZĘ SIĘ
    POPRZEZ PRAKTYKĘ…

    ... przy rzeczywistych projektach.”


    Nico Brandhans | student 5. semestru inżynierii zarządzania

Rok stażu w firmie BURY

Cześć, nazywam się Nicolas Brandhans i mam 20 lat, pochodzę z Porta Westfalica. Od roku jestem stażystą w firmie BURY. To tutaj realizuję studia dualne na kierunku specjalistycznym inżynierii zarządzania na WSZ Bielefeld w kampusie Minden.

O wyborze studiów w systemie dualnym zadecydowało przede wszystkim połączenie teorii i praktyki. Ta pierwsza w czystej postaci wydaje mi się zbyt surowa i dopiero w połączeniu z praktyką nabiera ciekawych kształtów. Dlatego też staż jest tak cennym doświadczeniem dla każdego młodego człowieka, takiego jak ja, wiążącego z karierą duże oczekiwania. Jest idealnym startem.

Jak trafiłem do firmy BURY? Od zawsze bardzo interesowałem się motoryzacją i dość wcześnie zorientowałem się, że to właśnie w tej branży chciałbym kiedyś pracować. Podczas jednego ze spotkań informacyjnych z przedstawicielami prezentujących się firm, organizowanych przez WSZ Bielefeld w kampusie Minden, odbyłem interesującą rozmowę z panią kierownik działu kadr firmy BURY. Mimo, że firma oferowała wówczas tylko praktykę w zakresie elektrotechniki, to była także otwarta na staż w charakterze inżyniera zarządzania. Złożyłem podanie, a cały proces przebiegł pomyślnie szybko. Już ta elastyczność firmy bardzo przypadła mi do gustu.

Zajęcia z teorii wyglądają inaczej, niż sobie to wcześniej wyobrażałem. Wykłady przypominają trochę lekcje w klasie, ponieważ w grupie jest zaledwie 25 osób. Bardzo mi się to podoba, ponieważ podczas wykładów jest dużo interakcji, a odpowiedzi na pytania udzielane są bezpośrednio.


Dla profesorów szczególnie ważne jest, aby każdy z nas mógł utrzymać odpowiedni poziom nauki i dzięki temu zakończyć studia z powodzeniem. Mimo tego mamy znacznie więcej swobody, niż w szkole, przez co nauka przebiega o wiele przyjemniej. Jej ilość jest również odpowiednia. Oczywiście wymaga więcej czasu, ale to integralna część toku studiów i w porównaniu do znajomych, którzy studiują normalnym systemem, różnica jest praktycznie niezauważalna.

Po zakończeniu 3 miesięcy teorii następuje zawsze etap trzymiesięcznych praktyk. Do tej pory miałem okazję pracować w 3 różnych działach. Najpierw zostałem przydzielony do działu EMC (kompatybilności elektromagnetycznej). Przeprowadza się tam pomiary zgodnie z obowiązującymi normami. Są one o tyle niezbędne, że dzisiaj wiele urządzeń takich, jak smartfony, iPody, radioodtwarzacze, a nawet kluczyki emitują promieniowanie. Aby ograniczyć ich wpływ na siebie nawzajem, należy odpowiednio dostosować ich hardware.

Miałem również okazję pracować w dziale zapewnienia jakości. Z początku myślałem, że to będzie proste, bo przecież tam testuje się „tylko funkcjonalność“. Tymczasem kryje się za tym całe spektrum dodatkowych czynności: systematycznie opracowywane są wszystkie funkcjonalności i przypadki zastosowań. Oznacza to, że każda potencjalna sytuacja, każda możliwa ewentualność spowodowana działaniem użytkownika musi być przewidziana.

Obecnie pracuję w dziale marketingu. Także tutaj, jak dotąd, powierzano mi ekscytujące i odpowiedzialne zadania, dzięki którym mogę się wiele nauczyć. Dowiedziałem się na przykład, że psychologia odgrywa w marketingu ważną rolę i dzięki temu zaczyna się zauważać, w jaki sposób media na każdym kroku wywierają wpływ na nas samych. Marketing sprawia najwięcej przyjemności wtedy, gdy samemu jest się bardzo blisko pełnej gamy produktów firmy oraz firmowych wydarzeń. Ponadto stanowi bardzo dobre przygotowanie dla mnie, ponieważ chciałbym kiedyś pracować w sprzedaży, a te dwie dziedziny są ze sobą bardzo blisko powiązane.  

Jestem bardzo zadowolony, że zdecydowałem się na studia dualne w firmie BURY. Dzięki temu mam możliwość kształtowania mojej indywidualnej ścieżki kariery. Oprócz tego pracownicy firmy są bardzo mili i koleżeńscy, w firmie dominuje płaska hierarchia organizacyjna. Chociaż w każdym z działów miałem przydzieloną jedną stałą osobę kontaktową, to i pozostali, koledzy i koleżanki, zawsze chętnie mi pomagali.  

Nie twierdzę przy tym, że studia w systemie dualnym są wiele droższe niż normalny tok studiów, zwłaszcza, że praca sprawia autentyczną przyjemność i przy tym jest także płatna. Wielu moich znajomych pracuje dorywczo w trakcie przerwy semestralnej, aby w ogóle móc pokryć koszty związane z utrzymaniem.